W zeszłym tygodniu byłam na usg połówkowym. Od miesięcy mówiłam sobie, że mieszka we mnie chłopak. Mówiłam do niego, uspokajałam i zachęcałam do zabawy. Tak chciałam. Drugi syn. Logistycznie - idealna sytuacja. W pokoju Juniora już stoi piętrowe łóżko :) Tyle pięknych ubranek czeka schowanych, tyle chłopięcych zabawek. Zdroworozsądkowo patrząc, drugi chłopiec to dobry kierunek.
Los jednak lubi płatać niespodzianki. I oto będziemy rodzicami dziewczynki :) Jest zdrowa, ma wszystkie paluszki (policzyłam) i jest drobna, jak na dziewczynkę przystało. Powoli oswajam się z tą myślą. Powoli wybieramy imię. Jak na porządną rodzinę przystało każdy ma swoje zdanie i pewnie dyskusje będą długie.
I pewnie zdanie zmienimy ze 3 razy w tej kwestii :)
Moja córka nigdy nie usłyszy ode mnie "wolałabym". Czy przyznam się jej kiedyś, że chciałam chłopca? Pewnie tak. Nie umiem takich spraw utrzymać w tajemnicy. Rzecz w tym, że żałować nie będę, że mam córkę. Już nie żałuję. Oto otwierają się przede mną zupełnie nowe obszary, nowe problemy i wyzwania. Martwię się tylko, czy będę (wspólnie z mężem) potrafiła uchronić ją przed "różowym" i pustym spojrzeniem na życie? Czy będę umiała wychować ją w szacunku do siebie? Mam wrażenie, że wiek dojrzewania jest trudniejszy dla dziewczynek niż chłopców. Ale może się mylę?
Na szczęście będę miała kilka lat na ogarnięcie tematu, przygotowanie siebie i jej. I spisanie listy błędów, które popełnili moi rodzice, a których ja nie chcę i nie mogę popełnić. Bo wiem, jakie niosą z sobą skutki.
Los jednak lubi płatać niespodzianki. I oto będziemy rodzicami dziewczynki :) Jest zdrowa, ma wszystkie paluszki (policzyłam) i jest drobna, jak na dziewczynkę przystało. Powoli oswajam się z tą myślą. Powoli wybieramy imię. Jak na porządną rodzinę przystało każdy ma swoje zdanie i pewnie dyskusje będą długie.
I pewnie zdanie zmienimy ze 3 razy w tej kwestii :)
Moja córka nigdy nie usłyszy ode mnie "wolałabym". Czy przyznam się jej kiedyś, że chciałam chłopca? Pewnie tak. Nie umiem takich spraw utrzymać w tajemnicy. Rzecz w tym, że żałować nie będę, że mam córkę. Już nie żałuję. Oto otwierają się przede mną zupełnie nowe obszary, nowe problemy i wyzwania. Martwię się tylko, czy będę (wspólnie z mężem) potrafiła uchronić ją przed "różowym" i pustym spojrzeniem na życie? Czy będę umiała wychować ją w szacunku do siebie? Mam wrażenie, że wiek dojrzewania jest trudniejszy dla dziewczynek niż chłopców. Ale może się mylę?
Na szczęście będę miała kilka lat na ogarnięcie tematu, przygotowanie siebie i jej. I spisanie listy błędów, które popełnili moi rodzice, a których ja nie chcę i nie mogę popełnić. Bo wiem, jakie niosą z sobą skutki.

Kochana Gratulacje :) U mnie podobna sytuacja, tylko że na odwrót ;) Znam te rozterki bardzo dobrze :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! Powiedz, czy te rozterki mijają? Oby jak najszybciej :)
UsuńA ja tak bardzo chciałam dziewczynkę. a mam trzech chłopaków. Ale teraz w perspektywy czasu śmiało mogę powiedzieć, że cieszę się że są chłopcy. Ty jak zobaczysz swoją córę to już nigdy nie pomyslisz o tym , że chciałaś chłopca. Zobaczysz.
OdpowiedzUsuńJuż powoli przestaję tak myśleć, każdego dnia coraz bardziej się cieszę, że to dziewczynka. Jak mój mąż "komplet szczęścia" :)
UsuńU mnie w 12 tygodniu doktor wypatrzył chłopca, a w domu już mamy dziewczynkę! Zobaczymy, co kolejne usg jeszcze pokażą:) Też wolałabym, aby drugi synek był córeczką! Cholera, co ja zrobię z rózowymi ubrankami w wyprawce po starszej?- przed rózem się nie usrzeżesz! NAprawdę:)
OdpowiedzUsuńmiałam dokładnie taką samą sytuację. kiedy na USG połówkowym okazało się, że będzie dziewczynka, minę miałam rozczarowaną. Teraz to moje "rozczarowanie" ma prawie 2,5 roku i kocham ja ponad życie. Synek ma 4,5, a córcia 2,5 roku, śpią w jednym pokoju i razem bawią się i rozrabiają. w tej chwili nie wyobrażam sobie, że na jej miejscu byłby drugi chłopak :) Także "uszy do góry" przywykniecie :)
OdpowiedzUsuńMam to samo, tylko w druga stronę...
OdpowiedzUsuńz tym, że tym razem było mi wszystko jedno co będzie...
mąż chciał syna, córka - siostrzyczkę... wyszło po stronie meza...
na szczescie moja siostra lada dzien rodzi dziewczynkę ( jako drugie dzieko po synku) wiec sie wymienimy ubrankami i zabawkami...
moze tez znajdź kogos takiego?
i gratuluję zdrowej dziewczynki:-)
dziękuję! :)
Usuń