Gdyby nie kampania Po Prostu Położna pewnie do dziś nie wiedziałabym o spotkaniach z położną. A teraz korzystam z nich, mimo, że to przecież nie jest moja pierwsza ciąża i wiem "z czym się je macierzyńskie słodkości". Tylko, że wiedzy nigdy dość. Szczególnie, że świat się zmienia i nie tylko wiedza jest szersza, ale i sposób opieki nad ciężarną i rodzącą.
W sobotę zostawiłam Juniora pod opieką chorego męża (mimo wyrzutów sumienia) i ruszyłam w miasto. Przyznaję, że dawno nie byłam w centrum Opola. Szczególnych zmian nie zauważyłam w każdym razie, poza niecodziennym ruchem w okolicy pewnego hotelu :) Nie miałam pojęcia, że tyle ciężarnych mamy w mieście! Panie z brzuszkami małymi i średnimi przeważały, ale nie brakło takich, jak ja, już nieco ociężałych i chodzących z wypiętą pupą.
Spotkanie zaczęło się od wykładu pana specjalizującego się w karmieniu piersią. Facet o kobiecych piersiach! I to przy ludziach, bez skrępowania, zbędnych ozdobników. Trzeba przyznać p. Chodkowskiemu, że ma wiedzę i zapał. Podziwiam tak głębokie zainteresowanie tematyką stricte kobiecą. Przyznaję też, że jego słowa na tyle mnie wciągnęły i przekonały, że widzę sens silnych starań o karmienie piersią. Nie mam w tym zakresie dobrych doświadczeń i nieraz miałam wyrzuty sumienia z tego powodu, że nie karmiłam Juniora tak, jak mogłabym, gdybym tylko znalazła w sobie wystarczająco dużo siły i dostała pomoc z zewnątrz. Teraz jednak będzie inaczej. Nie kupuję nawet butelek, żadnych :)
Kiedy na spotkanie weszła Agnieszka Maciąg nieco się zakotłowało. Bo i pani Agnieszka pięknie wygląda, i potrafi mówić interesująco, bez celebryckiego nadęcia. Co ważne, bo pseudointeligenckich wywodów nie znoszę. W szczegóły wdawać się nie będę, ważne jest to, że po tych warsztatach kobiety wiedzą więcej: gdzie i jak szukać informacji, czego oczekiwać od położnych i lekarzy, jak może i jak powinien wyglądać poród, kto zaopiekuje się nami w kryzysowych sytuacji. Wiedza jest bezcenna. Może gdybym kilka lat temu wiedziała więcej, nie musiałabym przez lata walczyć z rozwijającym się baby bluesem i cieszyć się synem i mężem.
Opolskie warsztaty to dopiero początek. Jeszcze w grudniu z Fundacją będzie można spotkać się w Warszawie i Wrocławiu. A z nowym rokiem akcja ruszy pełna parą :)
Dobra, zbieram się na spotkanie z położną. Dziś będziemy przygotowywać się do porodu. Na ile można się do tego przygotować :)
Opolskie warsztaty to dopiero początek. Jeszcze w grudniu z Fundacją będzie można spotkać się w Warszawie i Wrocławiu. A z nowym rokiem akcja ruszy pełna parą :)
Dobra, zbieram się na spotkanie z położną. Dziś będziemy przygotowywać się do porodu. Na ile można się do tego przygotować :)



To wspaniale że powoli w Polsce okres ciąży, porodu i połogu jest bardziej świadomy, choć jeszcze bardziej się cieszę, że ciężarne teraz będą świadome swoich praw i przywilejów.
OdpowiedzUsuń