sobota, 6 lipca 2013

Na wakacjach

Wpadłam tu tylko na chwilkę, późnym wieczorem kiedy Junior już śpi, za oknem ciemno i cicho :)

Lubię turystyczne miejscowości, w których nie ma turystów! W takich miejscach to można wypoczywać: spacery po głównej ulicy, wizyta w miejscowym muzeum, wyprawa na skałki, wizyta w okolicznych muzeach, lody, lody, lody, frytki i basen. Czego chcieć więcej? Jeszcze tylko męża przy boku. Wakacje bez męża z zasady są do bani, nawet jak są udane :)

Pojutrze wracam do domu. Nauczyłam się jeździć samochodem po górskich serpentynach i nie przegapiać zjazdów i parkingów. W końcu podróże kształcą :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz