piątek, 31 maja 2013

Matka chce znowu być matką

Długo zastanawialiśmy się, czy powinniśmy mieć drugie dziecko. Jest tyle różnych "za" i wiele mocnych "przeciw". Przecież mamy niezbyt duże mieszkanie, przecież pieniądze są potrzebne na drugie dziecko jeszcze większe, przecież oboje tak dużo pracujemy, przecież mamy już swoje lata, przecież tak wygodnie żyje się z przedszkolakiem, przecież co powiem w pracy, przecież moje potrzeby, przecież czy ja sobie poradzę z dwójką dzieci. Tyle tego "przecież", że nie sposób wszystko wymienić.

I podobna liczba "za" - mieć rodzeństwo to skarb, kochamy dziecko i chcemy dla niego wszystkiego, co najlepsze, wiadomo, że sobie poradzimy, bo tak jesteśmy zaprogramowani ;) , bo mamy oparcie w rodzinie, która nam pomocy nie odmówi, poradzimy sobie, bo mamy już swoje lata i na naszych dzieciach będzie nam zależało najbardziej na świecie, bo wtedy będziemy szczęśliwi, chociaż potwornie zmęczeni.

Decyzja podejmowana była długo, można powiedzieć, że rodziła się bez znieczulenia. A skutkiem tej decyzji jest 1,5 cm okruszek ukryty głęboko we mnie. Zimą pojawi się na świecie. Przez pierwsze kilka dni od potwierdzającej wizyty u lekarza zastanawiałam się, czy to był krok w dobrą stronę. Jest tyle rzeczy, których się obawiam, tyle może się wydarzyć i zmienić nasze życie na gorsze. I jest tyle rzeczy, które mogą i zmienią nasze życie na lepsze!

Dziś powiedziałam o okruszku juniorowi. Przygotowywaliśmy go na to przez ostatnie kilka dni bardzo mocno. Pokazałam mu zdjęcie z usg, opowiedziałam, jak okruszek teraz wygląda i jak będzie się zmieniał. Oczy juniora były wielkie jak monety i błyszczące - był zaskoczony i ucieszony :) Później na ten temat rozmawiał z tatą, sam zaczął tę rozmowę. I podsumował ją bardzo treściwie: mamie nie wolno palić, pić alkoholu ani piwa i musi jeść witaminy. Skąd on to wie? Nie od nas :)))

2 komentarze:

  1. Bardzo, bardzo Wam gratuluję!!! Cudowna wiadomość.
    I skąd dzieci to wiedzą, powiedz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękujemy! Dzieci wiedzą, bo są mądre, obserwują świat i analizują - bywa, że lepiej niż dorośli :)))

      Usuń