poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Jak ja dziś wyglądam?

Mam wrażenie, że całą noc nie spałam. W każdym razie w tej bezsenności zdołałam wyśnić sobie przykry sen, wstać kilka razy do Juniora, który płakał przez sen, pogonić G, bo Junior chciał siku i takie tam. Dzień mija dziś w strasznym tempie, robota leży i kwiczy, humory raczej nie dopisują, a fantazja Szefa Prowadzącego powala na kolana. I wali obuchem w łeb.
Skutkiem tego wszystkiego nie widzę się dziś na towarzyskim spotkaniu z ludźmi. Ha! Próbuję przypomnieć sobie, kiedy ostatni raz wychodziłam z domu w tygodniu, poudzielać się kulturalnie, miejskim powietrzem odetchnąć. Eeeeeee, nie pamiętam. nawet do teatru jak chodzę to tylko  z Juniorem. Dziś idę się "zaszufladkować" i oby było miło, bo się wkurzę ;)))
A'propos tego, jak ja dziś wyglądam - dzieło Juniora.

1 komentarz: